Przepadek samochodu a wspólność majątkowa. Czy sąd może zabrać wspólny samochód małżonków?

Samochód może być zarejestrowany wyłącznie na nietrzeźwego kierowcę, a mimo to nie musi stanowić jego wyłącznej własności. Jeżeli został kupiony w czasie małżeństwa za wspólne pieniądze, co do zasady wchodzi do majątku wspólnego małżonków.

Ma to bezpośrednie znaczenie dla przepadku pojazdu. Sąd nie może przejąć samochodu należącego również do małżonka, który nie popełnił przestępstwa. Nie oznacza to jednak, że kierowca uniknie konsekwencji finansowych. W zależności od daty popełnienia czynu zamiast przepadku samochodu może zostać orzeczona nawiązka albo, na gruncie wcześniejszych przepisów, przepadek równowartości pojazdu.

Ostateczne rozstrzygnięcie zależy przede wszystkim od daty popełnienia przestępstwa, sposobu nabycia samochodu, ustroju majątkowego małżonków oraz wartości pojazdu.


W tym artykule Ernest Mocarski, adwokat prawa karnego, omawia następujące zagadnienia:

  • Czy samochód kupiony w małżeństwie jest wspólny, jeżeli w dowodzie rejestracyjnym figuruje tylko kierowca?
  • Kiedy wspólność majątkowa wyłącza przepadek samochodu?
  • Co sąd może orzec zamiast przepadku pojazdu?
  • Jakie znaczenie mają omawiane wyroki Sądu Najwyższego III KK 564/25 i V KK 105/26?
  • Dlaczego data popełnienia czynu może zdecydować o wysokości konsekwencji finansowej?
  • Oraz jak wykazać, że samochód należy do majątku wspólnego.

Sam wpis w dowodzie rejestracyjnym nie przesądza o własności

Z chwilą zawarcia małżeństwa co do zasady powstaje ustawowa wspólność majątkowa. Obejmuje ona przedmioty nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków albo przez jednego z nich. Jeżeli samochód został kupiony po zawarciu małżeństwa i zapłacono za niego ze wspólnych środków, co do zasady staje się składnikiem majątku wspólnego. Nie zmienia tego fakt, że umowę sprzedaży podpisał tylko jeden z małżonków ani to, że jego dane zostały wpisane do dowodu rejestracyjnego. Dowód rejestracyjny jest dokumentem związanym przede wszystkim z dopuszczeniem pojazdu do ruchu. Nie rozstrzyga więc ostatecznie o tym, do czyjego majątku samochód należy w rozumieniu prawa cywilnego.

Przy ustalaniu własności znaczenie mają przede wszystkim okoliczności nabycia pojazdu. Sąd powinien sprawdzić:

  • kiedy samochód został kupiony,
  • z jakich środków zapłacono cenę,
  • czy w chwili zakupu istniała wspólność majątkowa,
  • czy małżonkowie zawarli umowę ustanawiającą rozdzielność majątkową,
  • czy pojazd został nabyty do majątku wspólnego, czy do majątku osobistego jednego z małżonków.

Dopiero dokonanie takich ustaleń pozwala ocenić czy samochód rzeczywiście stanowi wyłączną własność kierowcy. Sam wpis w dokumentach pojazdu nie jest w tym zakresie wystarczający.


Wspólny samochód nie podlega przepadkowi

Przepisy o przepadku pojazdu rozróżniają sytuację, w której samochód należy wyłącznie do sprawcy, od przypadku, gdy prawa do pojazdu przysługują również innej osobie. Różnica ta ma podstawowe znaczenie, ponieważ przepadek samochodu objętego wspólnością majątkową dotknąłby nie tylko nietrzeźwego kierowcę, lecz także jego małżonka.

Małżonek nie popełnił przestępstwa, a mimo to utraciłby prawo do istotnego składnika wspólnego majątku. Z tego względu obecnie art. 44b § 5 pkt 1 Kodeksu karnego stanowi, że przepadku pojazdu mechanicznego nie orzeka się, jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy.

Samochód należący do majątku wspólnego małżonków nie jest wyłączną własnością kierowcy. Nie może więc zostać przejęty przez Skarb Państwa. Nie oznacza to jednak, że sprawca pozostaje bez konsekwencji finansowych. W takiej sytuacji przepisy przewidują inne rozwiązanie, czyli nawiązkę.


Zamiast samochodu sąd może orzec nawiązkę

Wyłączenie przepadku samochodu nie oznacza, że kierowca uniknie konsekwencji finansowych. Jeżeli pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy, obecne przepisy przewidują w jego miejsce nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa. Jej wysokość wynosi od 5000 zł do 500 000 zł. Wspólność majątkowa może więc uchronić konkretny samochód przed przejęciem, ale nie musi uchronić kierowcy przed obowiązkiem zapłaty znacznej kwoty. Ustalając wysokość nawiązki, sąd powinien uwzględnić okoliczności konkretnej sprawy. Znaczenie mogą mieć między innymi wartość samochodu, sytuacja majątkowa sprawcy, stopień nietrzeźwości oraz charakter popełnionego przestępstwa.


Sąd musi zbadać, kiedy i za co kupiono samochód

Ustalenie własności pojazdu nie może ograniczać się do sprawdzenia danych w dowodzie rejestracyjnym albo ewidencji pojazdów. Jeżeli z akt sprawy wynika, że oskarżony pozostaje w związku małżeńskim, sąd powinien dokładniej zbadać okoliczności nabycia samochodu. W szczególności powinien ustalić, kiedy pojazd został kupiony i jaki ustrój majątkowy obowiązywał wówczas między małżonkami.

Samo pozostawanie w związku małżeńskim nie przesądza jeszcze, że samochód jest wspólny. Stanowi jednak istotną okoliczność, która powinna skłonić sąd do dokładniejszego zbadania kwestii własności. Pominięcie tych ustaleń może doprowadzić do orzeczenia przepadku samochodu, który w rzeczywistości należy również do osoby niebędącej sprawcą przestępstwa.


Wyrok Sądu Najwyższego w sprawie III KK 564/25

Problem samochodu objętego wspólnością majątkową został bezpośrednio oceniony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 11 marca 2026 r., sygn. III KK 564/25. W tej sprawie sąd rejonowy orzekł przepadek pojazdu, nie ustalając wcześniej, czy samochód rzeczywiście należał wyłącznie do oskarżonego. Z akt wynikało, że kierowca pozostawał w związku małżeńskim, ale sąd nie sprawdził daty nabycia pojazdu ani ustroju majątkowego małżonków. Sąd Najwyższy uznał, że sama informacja o pozostawaniu oskarżonego w małżeństwie powinna skłonić sąd do zbadania czy pojazd należał do jego majątku osobistego czy został objęty ustawową wspólnością majątkową. Nie można bowiem przyjąć wyłącznej własności kierowcy wyłącznie na podstawie danych dotyczących pojazdu. SN wyraźnie zaznaczył również, że wpisanie w dowodzie rejestracyjnym tylko jednego małżonka nie przesądza o jego wyłącznej własności. O przynależności samochodu do określonego majątku decydują przepisy prawa cywilnego oraz okoliczności nabycia pojazdu.

Orzeczenie przepadku wspólnego samochodu uderzałoby bezpośrednio w prawa majątkowe małżonka, który nie jest sprawcą przestępstwa. Z tego względu Sąd Najwyższy nakazał przy ponownym rozpoznaniu sprawy uzupełnić materiał dowodowy o dokumenty pozwalające ustalić datę zakupu pojazdu oraz ustrój majątkowy małżonków.


Wyrok Sądu Najwyższego w sprawie V KK 105/26

Podobny problem został rozpoznany w wyroku Sądu Najwyższego z 2 lipca 2026 r., sygn. V KK 105/26. W tej sprawie sąd orzekł przepadek samochodu, mimo że z dokumentów znajdujących się w aktach wynikało, iż pojazd należał do innej osoby. Oskarżony był jedynie jego użytkownikiem. Sąd Najwyższy uznał, że przepadek pojazdu niestanowiącego własności sprawcy był rażącym naruszeniem prawa. Środek o charakterze represyjnym nie może bowiem obciążać osoby, która nie popełniła przestępstwa.

Wniosek ten ma znaczenie również dla wspólności majątkowej małżeńskiej. Samochód należący do majątku wspólnego nie jest wyłączną własnością kierowcy, nawet jeżeli to on korzysta z pojazdu na co dzień i figuruje w jego dokumentach. Wyrok V KK 105/26 jest istotny także ze względu na zmianę przepisów obowiązującą od 29 stycznia 2026 r. Sąd Najwyższy wskazał, że obecne regulacje nie przewidują w takim przypadku ani przepadku samochodu, ani przepadku jego równowartości. Zamiast tych środków orzeka się nawiązkę w wysokości od 5000 zł do 500 000 zł.


Przed 29 stycznia 2026 r. obowiązywały inne zasady

Data popełnienia czynu może zdecydować nie tylko o podstawie prawnej rozstrzygnięcia, lecz także o wysokości konsekwencji finansowej. W przypadku przepadku samochodu szczególne znaczenie ma to, czy przestępstwo zostało popełnione przed 29 stycznia 2026 r. czy już po wejściu w życie nowych przepisów.

Do 28 stycznia 2026 r., jeżeli samochód nie stanowił wyłącznej własności sprawcy, sąd nie orzekał przepadku samego pojazdu. Mógł natomiast orzec przepadek jego równowartości. Od 29 stycznia 2026 r. nie orzeka się w takiej sytuacji ani przepadku samochodu, ani przepadku jego równowartości. Zamiast tego sąd orzeka nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5000 zł do 500 000 zł.

W sprawach dotyczących czynów popełnionych przed zmianą przepisów sąd powinien zastosować art. 4 § 1 Kodeksu karnego. Oznacza to konieczność porównania ustawy obowiązującej wcześniej z ustawą obowiązującą w czasie orzekania i zastosowania regulacji względniejszej dla sprawcy. Nie można więc automatycznie przyjąć, że nowe przepisy będą dla oskarżonego korzystniejsze tylko dlatego, że zastąpiły wcześniejsze rozwiązanie.


Nawiązka nie zawsze będzie korzystniejsza niż przepadek równowartości

Porównanie obu stanów prawnych powinno uwzględniać rzeczywistą wartość samochodu. Jeżeli pojazd był wart mniej niż 5000 zł, przepadek jego równowartości mógł być dla sprawcy mniej dotkliwy niż obecna minimalna nawiązka w wysokości 5000 zł. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku samochodu wartego kilkadziesiąt albo kilkaset tysięcy złotych. Przepadek całej równowartości takiego pojazdu może okazać się znacznie surowszy niż nawiązka orzeczona w dolnych granicach ustawowego zagrożenia.

Dlatego przy wyborze ustawy względniejszej nie wystarczy porównać samych nazw obu instytucji. Sąd powinien ustalić konkretną wartość samochodu i dopiero na tej podstawie ocenić, który stan prawny prowadzi do łagodniejszego rezultatu dla sprawcy. Sąd Najwyższy w sprawie V KK 105/26 podkreślił, że wartość pojazdu może być niższa niż minimalna wysokość obecnej nawiązki. W takiej sytuacji wcześniejsze przepisy mogą okazać się względniejsze dla oskarżonego.


Jak wykazać, że samochód należy do majątku wspólnego?

Samo oświadczenie kierowcy, że samochód jest wspólny, może nie wystarczyć. Jeżeli kwestia własności ma znaczenie dla orzeczenia przepadku, warto przedstawić dokumenty, które pozwolą ustalić datę nabycia pojazdu, źródło jego finansowania oraz ustrój majątkowy obowiązujący między małżonkami.

Znaczenie mogą mieć przede wszystkim:

  • umowa sprzedaży samochodu albo faktura zakupu,
  • potwierdzenie przelewu ceny,
  • umowa kredytu lub pożyczki zawarta przez małżonków,
  • historia wspólnego rachunku bankowego,
  • odpis aktu małżeństwa,
  • umowa majątkowa małżeńska albo informacja o jej braku,
  • zeznania lub pisemne oświadczenie małżonka,
  • dokumenty związane z planowanym lub prowadzonym podziałem majątku,
  • dowody wspólnego finansowania zakupu i utrzymania samochodu.

Najważniejsze jest wykazanie, że pojazd został kupiony w czasie trwania wspólności majątkowej i nie został sfinansowany wyłącznie z majątku osobistego jednego z małżonków. Jeżeli samochód został wskazany jako wspólny składnik majątku w sprawie o jego podział, może to dodatkowo potwierdzać stanowisko małżonków, ale nie zastępuje dokumentów dotyczących samego zakupu.


Samochód kupiony w małżeństwie nie zawsze jest wspólny

Pozostawanie w małżeństwie nie wystarczy do wyłączenia przepadku. O tym czy samochód jest składnikiem majątku wspólnego, decyduje sposób jego nabycia oraz okoliczności towarzyszące zakupowi.

Pojazd może należeć do majątku osobistego jednego z małżonków, jeżeli został:

  • kupiony przed zawarciem małżeństwa,
  • otrzymany w darowiźnie,
  • nabyty w drodze dziedziczenia,
  • kupiony wyłącznie za środki pochodzące z majątku osobistego,
  • nabyty w okresie obowiązywania rozdzielności majątkowej.

Znaczenie może mieć również treść umowy majątkowej zawartej przez małżonków oraz sposób rozliczenia środków przeznaczonych na zakup. Nie można więc przyjąć, że każdy samochód kupiony po ślubie automatycznie należy do obojga małżonków. Trzeba ustalić i wykazać, że w konkretnym przypadku pojazd rzeczywiście wszedł do majątku wspólnego.


Jak można bronić się przed przepadkiem wspólnego samochodu?

Obrona powinna koncentrować się na wykazaniu, że w chwili popełnienia przestępstwa pojazd nie stanowił wyłącznej własności oskarżonego. Samo powołanie się na pozostawanie w małżeństwie nie będzie wystarczające. Konieczne jest wskazanie konkretnych okoliczności nabycia samochodu oraz przedstawienie dowodów potwierdzających jego przynależność do majątku wspólnego.

Jeżeli sąd pominął kwestię własności, może być konieczne zakwestionowanie takiego rozstrzygnięcia z powodu niewyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której z akt wynikało, że oskarżony pozostaje w związku małżeńskim albo że właścicielem samochodu jest również inna osoba.

W sprawach dotyczących czynów popełnionych przed 29 stycznia 2026 r. obrona powinna dodatkowo domagać się porównania obu stanów prawnych. Kluczowe może być wtedy ustalenie wartości samochodu i ocena czy korzystniejszy dla oskarżonego będzie przepadek jego równowartości na podstawie wcześniejszych przepisów, czy nawiązka przewidziana w obecnym stanie prawnym.


Podsumowując: wspólność majątkowa może uratować samochód, ale nie usuwa odpowiedzialności

Samochód należący do majątku wspólnego małżonków nie stanowi wyłącznej własności nietrzeźwego kierowcy. Sąd nie powinien więc orzekać przepadku samego pojazdu. Nie oznacza to jednak, że wspólność majątkowa całkowicie eliminuje konsekwencje finansowe związane z przestępstwem. Potwierdza to orzecznictwo Sądu Najwyższego. Dane wpisane do dowodu rejestracyjnego nie rozstrzygają o cywilnoprawnej własności samochodu, a sąd powinien zbadać datę jego nabycia, źródło finansowania oraz ustrój majątkowy małżonków. W zależności od daty popełnienia czynu sprawca może zostać obciążony przepadkiem równowartości pojazdu albo nawiązką na rzecz Skarbu Państwa. W sprawach dotyczących czynów popełnionych przed 29 stycznia 2026 r. szczególnie istotne jest zatem porównanie obu stanów prawnych. Dopiero uwzględnienie rzeczywistej wartości samochodu pozwala ustalić, które przepisy są dla oskarżonego względniejsze.